W naszych rozważaniach zajmiemy się problematyką świadomości klientów dotyczącej pozycjonowania stron. Odpowiemy sobie na pytania: dlaczego klient może być niezadowolony z usług agencji nawet pomimo wysokich pozycji? Co można zrobić, aby zwiększyć świadomość klienta i nakierować go na właściwe tory?

Cena jako czynnik determinujący podpisanie umowy

Nasze rozważania należy chyba rozpocząć od słowa „cena”. W zdecydowanej większości przypadków (nie tylko w branży SEO) cena jest dla klientów czynnikiem, który determinuje podpisanie umowy. Klienci często wychodzą z założenia, że „handlowiec” chce ich naciągnąć na wysoki abonament. Boją się ryzyka i długoterminowości umów. Pojęcie zbyt wysokiej ceny jest dość mocno zakorzenione w polskiej mentalności i kontaktach ze sprzedawcą. Wielu klientów podświadomie oczekuje, że za możliwie najniższą cenę uzyska maksymalną ilość usług. Tymczasem warto przed podpisaniem umowy uświadomić sobie, pewną bardzo istotną rzecz – ilość środków, które przeznaczamy na pozycjonowanie przekłada się na ilość czasu, który firma może poświęcić klientowi. Na tym etapie warto więc zadać sobie pytanie: jakie jest zapotrzebowanie mojego sklepu czy strony? Ile pracy agencja powinna włożyć, aby uzyskać określone efekty, które mnie zadowolą? Reasumując zanim podpiszemy umowę najpierw ustalmy jakie jest nasze zapotrzebowanie.

Agencje SEO i klienci niszczą rynek

analiza seoPrawdą jest, że niektóre Agencje SEO niszczą rynek. Prawdą też jest, że robią to przy wydatnej pomocy klientów. Kij ma zawsze dwa końce, a prawda znajduje się najczęściej po środku. Z jednej strony klient po nieudanej przygodzie z Agencją SEO i niesmaku po współpracy czuje strach przed wyrzuceniem w błoto kolejnych pieniędzy. Z drugiej strony oczekuje, że wynegocjuje możliwie najlepsze warunki. Naznaczony piętnem porażki klient ponownie wpada w sidła zastawionej przez siebie pułapki. Trzeba bowiem pamiętać, że istotą prowadzenia każdej działalności jest zysk. Klient powinien pamiętać, że Agencja SEO też musi zarobić, aby opłacić prowizję dla handlowca, pracowników, opłaty za energię itd. W myśl zasady „klient nasz Pan” i notorycznego schodzenia z cen tylko po to aby podpisać umowę dochodzimy do błędnego koła. Klient podpisuje umowę, która go nie obciąża w wielkim stopniu, zaś agencja przeznacza na pracę tyle czasu ile wynika to z umowy. Efekt? Najczęściej jest taki, że klient jest niezadowolony z wyników, zaś firma zajmująca się pozycjonowaniem nie jest w stanie osiągnąć wyznaczonych w umowie ustaleń. Klasyczny przykład lost – lost, ponieważ agencja naraża się dodatkowo na negatywną opinię. Niestety taka perspektywa wcale nie wystrasza kolejnych agencji, które z dumą prześcigają się w coraz niższych abonamentach.

(Nie)świadomy klient SEO

Często współpracując z działem handlowym zastanawiamy się jak dotrzeć do zleceniodawcy. Niestety świadomość polskich klientów nie tylko ze względu na ograniczone możliwości finansowe, ale także wiedzę jest wciąż niewielka. Najczęściej spotykamy się z klientem, który trafia do nas i ma jasno sprecyzowane cele. Taki klient wykonał analizę konkurencji, zna frazy na jakie chce być pozycjonowany, posiada nawet wiedzę dotycząca tego jak powinniśmy pozycjonować. Taki „konkretny” klient jest właśnie najmniej pożądany dla osób zajmujących się poważnie SEO. Dlaczego?
Sprawa wygląda następująco. Przychodzi klient, który ma potężny sklep internetowy, z gamą 10 000 produktów. Przedstawia nam listę 10-20 fraz o najwyższej konkurencyjności z liczbą wyszukiwań 3.000-20.000. Konkurencja jest obsadzona przez takie potęgi jak Leroy Merlin, Castorama, Allegro, OLX i innych potentatów. Szansa na osiągnięcie pozycji w TOP 8, które gwarantują konwersję niewielka, zwłaszcza, że klient może przeznaczyć na pozycjonowanie kilkaset złotych miesięcznie. Klienci wychodzą z prostego założenia, że mając 10-20 fraz agencji uda się przebić. Następnym błędnym założeniem jest to, że uda się pozyskiwać znaczną część ruchu z tych fraz. Rozumowanie jest następujące frazy generują łącznie 200 tys wejść. W wyobraźni klienta pojawiają się cyfry i magiczna konwersja 0.5%, która już pozwoliła mu wykreować wirtualny zysk. Wirtualny, bo myśląc w ten sposób, nigdy nie osiągniemy sukcesu w pozycjonowaniu. Agencja SEO nawet jeżeli podpisze umowę, to sprowadzi swoje działania jedynie do optymalizacji strony i kasowaniu za najniższy „abonament”. To wszystko strona przez miesiące, będzie leżeć odłogiem, bez wykonywania jakichkolwiek działań.

Analityk SEO obiera kurs

Tymczasem droga jest zupełnie inna. To nie klient ma wskazywać frazy klientowi. Nie powinien też robić tego sam pracownik działu handlowego. Strategię dotyczącą samego pozycjonowania polegająca na zbudowaniu określonego portfela fraz głównych i long tailowych, a także zaplanowania określonych działań i rozłożenia ich w czasie podejmuje Analityk SEO. Plan działania jest najważniejszy. Tymczasem zmienia się Google, zmieniają związane z wyszukiwarką mechanizmy, ale jedna rzecz pozostaje bez zmian: miłość klientów do fraz głównych.

Klasyczny zestaw fraz klienta wygląda następująco:

/Dla branży – obrazy/

obrazy /60.000/
obrazy olejne /8.100/
obrazy na płótnie /9.900/
obrazy ręcznie malowane /4.500/
obrazy malowane /1.900/
obrazy do salonu /18.100/
obrazy na ściany /9.900/
obrazy do kuchni /4.400/
obrazy do sypialni /5.500/

Klasyka gatunku. Klient posiada sklep z 10.000 produktami, podzielonymi na 5 działów, 100 kategorii i pod-kategorie i chce pozycjonować 10 topowych fraz dla branży, licząc, że szybko osiągnie TOP10. Nie osiągnie TOP 10, a już na pewno nie szybko i nie na wszystkie frazy. Może na 1-3. Pamiętać bowiem należy, że GOOGLE generuje ruch szczątkowy z wyszukiwań. Ruch całkowity nie jest generowany nawet z pozycji 1-3. Działa to na zasadzie: „nie wyzbierasz wszystkich grzybów z lasu”. Aż 75% konwersji jest generowana z miejsca 1-7. Jeżeli uzyskamy pozycje nr 9, może zdarzyć się, że z frazy obrazy olejne, która generuje 8100 zapytań miesięcznie (śr. według Google Trends) uzyskamy de facto miesięcznie 400-500 wejść, co przy magicznym wskaźniku konwersji 0.5-1%, da nam sprzedaż od 2 do 5 sztuk obrazów miesięcznie. Warto przy tym pamiętać, że nakłady na wypozycjonowanie takiej frazy mogą przewyższyć zysk ze sprzedaży… (np. pozycjonowanie na efekt).

Nie praca dla klienta, ale współpraca z klientem

współpraca seoPozycjonowanie tylko fraz głównych w przypadku sklepów ma wiele wad. Pierwszą są ograniczenia i to dość poważne. Decydując się na pozycjonowanie sklepów www, w wariancie zaproponowanym przez „klasycznego klienta” już na starcie przekreślamy potencjał sklepu. Firma musi bowiem skupić się na wywiązaniu z warunków umowy. Pomijamy już kwestie związane z możliwością otrzymania filtra za pozycjonowanie tych samych części składowych frazy (w naszym przypadku „obrazy”). W praktyce tego typu pozycjonowanie polega na tym, że koncentrujemy się tylko i wyłącznie na pozycjonowaniu ok 2-3% zasobów naszego sklepu. Nie wpłynie to w dużym stopniu na wygenerowanie nowego ruchu na serwisie, a ten z kolei nie wpłynie na zwiększenie konwersji. Warto tutaj dopisać z automatu, że ruch i współczynniki odrzuceń to najważniejsze elementy z Google Analytics, które wpływają na wysokie pozycje w wyszukiwarce. Jak więc powinien wyglądać prawidłowy zestaw fraz dla sklepu internetowego?

ABSTRAKCJE /FRAZA GŁÓWNA/
/FRAZY LONG TAILOWE – WZMACNIAJĄ FRAZĘ GŁÓWNĄ/
obrazy abstrakcyjne
abstrakcje na płótnie
geometryczne abstrakcje
spontaniczne abstrakcje
malarstwo abstrakcyjne
abstrakcja ręcznie malowana techniką olejną
obrazy abstrakcje twarze
abstrakcje na ścianę
jak malować abstrakcje
malarze abstrakcyjni
najsłynniejsze obrazy abstrakcyjne na ścianę

Long Tail pozycjonuje cały sklep, a nie jego część…

long tailFrazy Longtail czyli z tzw. długiego ogona pozwalają wykorzystywać maksymalny potencjał sklepu. Jest to najskuteczniejsza, a zarazem najbezpieczniejsza metoda pozycjonowania, oparta na generowaniu wartościowego ruchu na stronie z kilkuset fraz o mniejszej konkurencyjności. Ów mniejsza konkurencyjność (zazwyczaj 10-250 wejść) pozwala nam stosunkowo szybko (w perspektywie 6-12 miesięcy) osiągnąć wysokie pozycje na określone frazy, a co za tym idzie wygenerować ruch. Jest to ruch specyficzny, zdecydowanie bardziej wartościowy niż z fraz głównych. Dlaczego? Ponieważ long taile bardziej w większości przypadków bardziej szczegółowo opisują produkt lub usługę. Zobaczmy to na przykładzie frazy abstrakcja ręcznie malowana techniką olejną czy najsłynniejsze obrazy abstrakcyjne na ścianę, abstrakcje na płótnie. To są konkretne, sprecyzowane frazy. Użytkownik, który je wpisuje w wyszukiwarce Google jest świadomy i ma jasny cel: zakupić obraz abstrakcyjny. Z kolei klient, który wpisze „abstrakcje”, może mieć na myśli nie tylko obrazy olejne, ale równie dobrze tapetę na pulpit do komputera czy telefonu. Zastosowanie Longtaila w treściach na pod – stronach pozwala spersonalizować lepiej stronę dla robota Google. To z kolei wpłynie na zmniejszenie współczynnika odrzuceń. Im jest on niższy tym strona jest wyżej w SERP.

Etap finalny – znalezienie miejsca dla frazy na stronie

Mamy już zbudowany portfel fraz, ale jak je zmieścić na stronie? Każdy dobry pozycjoner ma swój warsztat pracy. W tzw. audycie optymalizacyjnym przy budowie fraz głównych musi rozplanować lokalizację frazy alternatywnej czyli long taila, tak aby one ze sobą współpracowały. To „długi ogon” pracuje na słowo główne, a nie odwrotnie. Im więcej long taili będzie pracować na jedno słowo kluczowe, tym większa szanse, że w perspektywie 6-12 miesięcy wyniesiemy je na Top10. Najmocniejsze frazy (z największą ilością wyszukiwań) umieszczamy zawsze w strategicznych miejscach na stronie. Mogą to być strona główna, meta tytuł, meta opis, słowo kluczowe w URL. Frazy o mniejszej ilości wyszukiwań czyli longtaile umieszczamy zazwyczaj w opisach synonimizowanych produktów, w meta title produktów, w treści na pod-stronie czy nagłówku. Zasada jest prosta im fraza trudniejsza do pozycjonowania, tym powinna mieć lepsze miejsce na stronie. Pamiętajmy o zachowaniu przynajmniej zbliżonej struktury.

/FRAZY LONG TAILOWE – ROZMIESZCZENIE/
obrazy abstrakcyjne /meta description/ + /nagłówek h2/
abstrakcje na płótnie /meta title/ + treść
geometryczne abstrakcje /produkt + opis synonimizowany/
spontaniczne abstrakcje /produkt + opis synonimizowany/
malarstwo abstrakcyjne /treść + meta description/
abstrakcja ręcznie malowana techniką olejną /treść/
obrazy abstrakcje twarze /produkt/
abstrakcje na ścianę /produkt/ + treść/
jak malować abstrakcje /artykuł na blogu/
malarze abstrakcyjni /artykuł na blogu/
najsłynniejsze obrazy abstrakcyjne na ścianę /treść/

Świadomość klientów w branży SEO
5 (100%) 1 vote