Przyjęło się myśleć, że w Internecie wszystko jest za darmo, jednak twórcy witryn muszą zarabiać, aby mieć fundusze na tworzenie nowych treści oraz na utrzymanie redakcji i infrastruktury sprzętowej. Obecnie dużą wartością rynkową są prywatne dane użytkowników korzystających z Internetu.

Do czego firmom potrzebne są nasze dane i jakie są to dane?

Firmy zbierają podstawowe dane na nasz temat, takie jak nasz wiek, płeć, zainteresowania oraz historię przeglądania. Te informacje następnie służą do badania naszych intencji zakupowych, do lepszego kierowania reklam na nasze urządzenia oraz do celów statystycznych, z których to witryny wiedzą co jest najbardziej popularne i poczytne.

Czy mieliście kiedyś tak, że gdy odwiedziliście jakiś sklep, np. z butami to przez cały tydzień reklamy butów tego sklepu dosłownie chodziły za Wami, niezależnie na jakiej stronie byście byli? To jest właśnie remarketing – reklama, która serwowana jest określonym użytkownikom właśnie na podstawie badania ich prywatnych danych.

Jak można się chronić?

Pojęcie prywatności bezpośrednio jest związane z bezpieczeństwem, dlatego na początek warto, aby na komputerze mieć zawsze zaktualizowane aplikacje, w szczególności system, przeglądarki oraz czytniki PDF-ów. Niezbędny również jest antywirus z zaporą ogniową, ale to jest temat na osobny artykuł.

Ponieważ to przeglądarka jest oknem na internetowy świat, tak więc to o nią należy zadbać szczególnie. Osobiście mogę polecić Mozillę Firefox, która jest w pełni otwartym oprogramowaniem z częstymi aktualizacjami. Aby uczynić nasze przeglądanie bezpiecznym warto w ustawianiach przeglądarki wyłączyć takie rzeczy jak pamiętanie sesji, historii, historii uzupełniania formularza, hasła oraz włączyć funkcję „Do not track”.

Osobną ważną kwestią są nasze hasła, które nie raz są proste do odgadnięcia, a które odkrywają przed nieuprawnionymi osobami masę naszych prywatnych danych – pamiętajmy, aby używać wyłącznie silnych haseł składających się z minimum 6 znaków zawierających małe, wielkie litery oraz cyfry i znaki specjalne. Może hasło 123456 jest łatwiejsze do zapamiętania niż 2kw?Ow9, ale to drugie skutecznie zabezpieczy nasze dane przed obcymi.

O czym należy pamiętać?

Przedstawione wyżej sposoby ochrony przed „szpiegowaniem” dotyczą zabezpieczenia przed nieuprawnionym dostępie do naszych danych prywatnych, ale najważniejsze jest to ile My na nasz temat udostępniamy. Dlatego czytajmy uważnie wszelkie regulaminy, a zwłaszcza pola rejestracji, które jak się okazuje nie wszystkie są obowiązkowe – w większości przypadków dodatkowe pola oznaczają zgodę na udostępnianie naszych danych oraz e-maila firmom trzecim, których nie znamy i nie wiemy do czego będą używały naszych danych.

Pamiętajmy w Internecie nie jesteśmy anonimowi i nic nie jest za darmo, dlatego nie udostępniajmy danych, których nie udostępnilibyśmy w rzeczywistym świecie. Zdrowy rozsądek to podstawa bezpiecznego Internetu.